Miłość i czaszka

Translated from French by Bohdan Wydżga

Miłość na czerepie siadłaChorej Ludzkości. —Taka sromotna wypadłaDola tych kości!

Wesoło wypuszcza bańkiW górne przestworza,W lazuru podniebne szranki —W eteru morza.

Więc tęczą kulka połyska,Wznosi swe loty —Lecz w ślinę pustka jej pryska,Niby sen złoty.

Za każdą zżyma się czaszkaTą bańką śliską:— „Kiedyż się skończy igraszka —To pośmiewisko?

„To, co wypluły twe usta,Co w proch zleciało,To mózg mój, dziewko ty pusta —Ma krew i ciało!”

Comments

Loading comments…