Nienaprawność

Translated from French by Bohdan Wydżga

Czem zdusić zastarzały ów Wyrzut poczwarny,Czujny, żarłoczny — gryźć gotowy,Co się nam w serca wżera, jak robak cmentarny —Jak gąsienica w liść dębowy?Czem zmóc nieubłagany ów Wyrzut poczwarny?

Jakim warem, czy winem, i z jakiego dzbanaZatopić wroga, co jelitaSsie, głodny, niszczycielski, niby kurtyzana —Albo jak mrówka pracowitaŻre mózg? Warem, czy winem — i z jakiego dzbana?

Mów, piękna czarodziejko — mów, jeśli wiesz sama;Dusza cię zdjęta lękiem pyta,Jak ranny, co go dławi trupów pełna jama,I oczom kute lśnią kopyta,— Mów, piękna czarodziejko — mów, jeśli wiesz sama —

Konającemu, co go wilcza warta niemaI kruków stada wietrzą tłumne,— Mów żołnierzowi, co padł: czy nadziei niema,Aby swój dostał krzyż i trumnę —Konający, którego wietrzy horda niema?

Czy można toń rozjaśnić ponurych obłoków,Albo rozedrzeć kir ciemności,Gęściejszych niźli smoła — bez ranków i zmroków —Bez zórz — błyskawic — gwiazd — światłości?Czy można toń rozjaśnić ponurych obłoków?

Nadzieja, co z Gospody śle światła różowe —Zdmuchnięta, zgasła już na wieki!Bez gwiazd — wędrowiec nie wie, gdzieby ciężką głowęZłożyć i zamknąć mógł powieki....— Szatan w Gospodzie szyby pogasił różowe!

Czarodziejko, czy lubisz zatraceńców dusze,Co w beznadziejnej tkwią kałuży? —Czy znasz Wyrzutu maskę złą, jak, prężąc kuszęI w pierś nam godząc, oko mruży? —Czarodziejko, czy lubisz zatraceńców dusze?

Nienaprawności mrocznej gryzie ząb przeklętyDuszę — budynek smutnej sławy —I najczęściej bezwzględnie, jak termit zawzięty,Toczy jej miazgę u podstawy...Nienaprawności mrocznej gryzie ząb przeklęty!

— Niekiedy można widzieć w teatrze banalnym:Scena ściemnieje — trąby wrzasną —A dobra wróżka wznieca gdzieś w pustkowiu skalnemNa czarnem niebie jutrznię jasną; —Niekiedy można widzieć w teatrze banalnym

Istotę, co, utkana z światłości i gazy,Zwycięsko Czarta do stóp zwleka —Lecz serce me, co nigdy nie zazna ekstazy,Jest budą ciemną, gdzie się czekaWiecznie — wiecznie napróżno — na Istotę z gazy.

Comments

Loading comments…