Otchłań (Baudelaire, 1894)
Translated from French by Antoni Lange
Pascal miał otchłań, która wciąż płynęła za nim.— Ach, wszystko jest otchłanią! Żądza — mara — słowo —Czyń! Nieraz włos mi wstaje, gdy czuję lodowąBojaźń, co mię przenika wskroś z wiatru powianiem.
Na dole — w górze — wszędzie — tylko głębie ciemne —Milcząca czarna otchłań, co mą duszę trwoży!Na dnie mych ciemnych nocy mądry palec boży,Maluje mi bez końca mary stuforemne.
Lękam się snu jak dziecko wielkiej ciemnej dziury,Pełnej grozy — wiodącej w świat nie wiedzieć który;Z okien wciąż patrzy na mnie — twarz Nieskończoności.
Duch mój nad przepastnemi drżąc głowy zawroty,Głuchej nieświadomości Nicestwa zazdrości!— O, nigdy nie wyjść poza Liczby i Istoty!
Comments
Loading comments…