Pęknięty dzwon (Baudelaire, 1894)
Translated from French by Adam M-ski
I gorzko jest i błogo zimą, w nocy cieniu,Przy ognisku, co parska i dym w górę śle,Słuchać wspomnień, co zwolna wstają w oddaleniu,Pod dźwięk dzwonów kościelnych śpiewających w mgle.
Błogosławione dzwony o silnej gardzieli,Co mimo starość krzepkie, raźne — wierny krzyk,Ślą, codzień na modlitwę zwołując czcicieli,Jak wiarus, co wiek czuwać pod namiotem zwykł!
Mój duch — to dzwon pęknięty, co gdy się szamoceW nudzie, pragnąc zaludnić pieśnią długie noce,Głos jego osłabiony — często w złudzeń grze —
Wydaje się chrapaniem rannego — przez losy,Co leży zapomniany pod trupiemi stosy,Który w strasznym wysiłku nieruchomy mrze!
Comments
Loading comments…