Pęknięty dzwon (Baudelaire, 1927)

Translated from French by Bohdan Wydżga

I słodko i boleśnie w wieczory zimoweNasłuchiwać przy cicho żarzącym kominie,Jak wspomnienia dalekie wstają coraz nowe —Na dzwonów harmonijny zew, co przez mgły płynie.

Szczęśliwy dzwon, któremu mocnej piersi stanieI serca w starość jędrną, by w zbożnej ochocieSłać wiernie modlitewne, krzepiące wołanie,Niby żołnierz-weteran, co czuwa w namiocie!

Moja dusza pęknięta; gdy się zakołyszeNiekiedy, chcąc w chłód nocy jęknąć gwałtem — słyszę,Że głos jej słaby raczej rzężeniem się zdaje

Rannego w zapomnieniu, któremu nie stajeJuż tchu nad krwi jeziorem, popod trupów zwałem —Który kona bez ruchu, choć się zmaga z ciałem.

Comments

Loading comments…