Piękność (Baudelaire, 1927)
Translated from French by Bohdan Wydżga
Jestem piękna, śmiertelni, jako sen z kamienia;A moją pierś, o którą każdy serce krwawi,Rymem zraniony o nią poeta rozsławi —Lub wymowniejszą stokroć ekstazą milczenia.
Od łabędziej czyściejszą bielą promienieję;Niby sfinks niepojęty w lazurze tronuję;Ruch wszelki mam w pogardzie, bowiem linje psuje —I nigdy łez nie ronię — nigdy się nie śmieję.
Wobec mych póz królewskich, od bogów przejętych,Tłum piewców i uczonych — oniemiałych sławców —Strawi życie, szukając ich prawideł świętych;
Bo, ażeby ujarzmić powolnych wyznawców,Mam zaklęte zwierciadła, lejące czar czysty:Moje oczy — praźródła światłości wieczystej!
Comments
Loading comments…