Piękno (Baudelaire, 1910)

Translated from French by Stanisław Korab-Brzozowski

PIĘKNO.

Jam piękna, o śmiertelni, niby sen z granitu,A pierś ma, gdzie krwawiła niejedna pierś żywa,Jest dla poety źródłem, z którego wypływaMiłość wieczna i niema, jak materya bytu.

Króluje wśród lazurów, jak sfinks niezbadany;Biel serca łączę z śniegiem łabędziego puchu;Niszczącego harmonię nienawidzę ruchu;I łzy są dla mnie obce i śmiech mi nieznany.

Poeci u stóp mojej wyniosłej postawy,Którą zda się, że wzięłam od dumnych pomników,Cały żywot swój strawią na nauce krwawej;

Bo mam, by oczarować moich miłośników,Zwierciadła, w których świata pięknieją obrazy:Oczy me, wielkie oczy — o blaskach bez zmazy!

Comments

Loading comments…