Piękny okręt
Translated from French by Bohdan Wydżga
Pragnę godnie opisać, czarodziejko młoda,Wdzięki, w które twa bujna stroi się uroda;Z rymów splotę ci wieniec,Dziewczę, które dojrzenia już barwi rumieniec.
Gdy idziesz ruchem zgodnym z fałdami spódnicy,Podobnaś do odważnej barki-przodownicy,Co, bujając się, sunieW powolnym, miękkim rytmie po fal śnieżnem runie.
Jędrna szyja wynosi nad ramion wierzejeKształtną głowę, co w ruchu przedziwnie się chwieje;Cicha, jasna, dostojna —Idziesz, pewna swej drogi, w kwiat młodości strojna.
Pragnę godnie opisać, czarodziejko młoda,Wdzięki, w które twa bujna stroi się uroda;Z rymów splotę ci wieniec,Dziewczę, które dojrzenia już barwi rumieniec.
Młode piersi twe harde, przez mistrza toczone,To tajemnic dziewiczych dwa skarbce sklepione,A do nich wejścia strzeżeDrzwi para, wyrobionych jak wzdęte puklerze —
Dwa puklerze zuchwałe, w szczyt różowy strojne!Słodkie skarbce, zasobne w nieba dary hojne —W trunki przednie i wonie,Od których serce wzbiera, a mózg szałem płonie!
Gdy idziesz ruchem zgodnym z fałdami spódnicy,Podobnaś do odważnej barki-przodownicy,Co, bujając się, sunieW powolnym, miękkim rytmie po fal śnieżnem runie.
Trącając fałdy sukien, zwinne nogi twojeBudzą żądze tajemne, tęskne niepokoje —Jak ruch czarownic pary,Co w ciemnym kotle kręcą miłosne wywary.
Ręce twe — konstryktory, silne i powabne —Nęcą, jak owe węże, w swe skręty jedwabne —Do miłosnego tańca,By na sercu odcisnąć szczęsnego wybrańca.
Jędrna szyja wynosi nad ramion wierzejeKształtną głowę, co w ruchu przedziwnie się chwieje;Cicha, jasna, dostojna —Idziesz, pewna swej drogi, w kwiat młodości strojna.
Comments
Loading comments…