Spleen (Gdy niebo niskie)
Translated from French by Bohdan Wydżga
Gdy niebo niskie, ciężkie, dławiąc jak pokrywaNasz mózg, zdany na pastwę złej nudów niemocy,Z pospolitością ziemną bratając się, spływaI leje mrok ponury, smutniejszy od nocy;
Kiedy ziemia, podobna wilgotnej ciemnicy,W którą zapadł Nadziei duch Pocieszycielki,I niby się nietoperz słania po próżnicy,W niemocy głową tłukąc o spróchniałe belki;
Gdy ulewa, spuszczając swoje ciężkie strugi,Olbrzymiego więzienia naśladuje kraty —A w czaszkach rozpinają nam swych sieci smugiPodłe pająki — na mózg czyhające katy:
Nagle uderzą dzwony w szaleńczym rozmachu,Jakby niebu grożące piekielne odmęty,Lub złe duchy-włóczęgi, bez ojczyzny, dachu,Ślące w głuche przestworza okrutne lamenty,
— I leciwych, odludnych karawanów sznuryPrzeciągają w mej duszy: Nadzieja twarz kryje,A Zwątpienie bez jutra — zwycięzca ponury —Czarny swój sztandar w zgiętą moją wbija szyję.
Comments
Loading comments…