Spleen (Mam więcej wspomnień)
Translated from French by Bohdan Wydżga
Mam więcej wspomnień, niźli gdybym żył stulecia.
Leciwy mebel, pełen poschniętego kwiecia —Wierszy — listów miłosnych — szpargałów pomiętych,Obok pasm ciężkich włosów na kwity zwiniętych —Chowa w sobie mniej skrytek, niż ma smętna głowa.To piramida — wielka pieczara grobowa,Gdzie zalegają trupy, w dół wspólny rzucone.— Jam pustka — cmentarzysko, przez księżyc wzgardzone,Gdzie, jak wyrzuty, pełzną czerwie — długie, kręte —Na me najdroższe trupy najbardziej zawzięte.Jam stara gotowalnia, pełna róż pomdlałych,Gdzie w mroku drzemią stosy strojów przestarzałych —Gdzie pastele żałosne i Boucher’y bladeW ciszy z wyschłych flakonów chłoną perfum ślady.
Nic nie dorówna dłuży tych dni kulejących,Kiedy pod lat nawałą, jak śnieg się ścielących,
Nuda — ponury owoc braku ciekawości —Rośnie — rośnie bez miary — w byt nieśmiertelności.— I oto trwam w martwocie do końca istnienia,Jak granit otoczony trwogą bez imienia,Drzemiący w sypkich głębiach zawianej Sahary,— Obojętnemu światu nieznany sfinks stary,Co, zapomniany, niemy, mąci sen pustkowiJeno, by hymn zajęczeć słońca zachodowi!
Comments
Loading comments…