Sprzeczność (Baudelaire, 1894)
Translated from French by Adam M-ski
O Aniele radości, znasz ducha niemoce?Znasz ty łkania i nudy, i wstyd ze zgryzotą,I trwogi nieskreślone, w długie, straszne noce,Trwogi, co jak dłoń kartę, serce trą i gniotą?O Aniele radości, znasz ducha niemoce?
O Aniele dobroci, znasz nienawiść strutą?Pięść zaciśniętą w cieniu, łzę z żółci zaprawą,
Gdy zemsta gra pobudkę swą piekielną nutąI nad umysłem całym zwierzchnie bierze prawo?O Aniele dobroci, znasz nienawiść strutą?
Aniele tchnący zdrowiem, znasz chorób ofiary,Co wloką się w szpitalach pod długiemi ścianyPowoli, jak wygnańce, jakby blade mary,Ruszając wargą, tropiąc błysk słońca zbłąkany?Aniele tchnący zdrowiem, znasz chorób ofiary?
O Aniele piękności, znasz zmarszczki zwiędnienia?Znasz ty strach przed starością i ten ból straszliwy,Gdy wstręt skryty się czyta z poza poświęceniaW tych oczach, z których długo pił czar wzrok nasz chciwy?O Aniele piękności, znasz zmarszczki zwiędnienia?
O Aniele światłości, szczęścia i wesela,Dawid cię konający mógłby błagać śmieleO zdrowie, jakie cudne ciało twe wydziela;Lecz ja o modłę tylko błagam cię, Aniele,O ty Cherubie szczęścia, światłości, wesela!
Comments
Loading comments…