Szkielet kopaczem

Translated from French by Bohdan Wydżga

Gdzie tablice anatomiczne,Rzucone na miejskie stragany,W szpargałowy pył zagrzebane,Cicho śpią, jak mumje antyczne;

Śród rycin, którym wiedzą smętnąI sztuką swą mistrz starej szkoły,Chociaż ich temat niewesoły,Dać Dostojności umiał piętno,

Można napotkać czasem kartę,Gdzie się spostrzega w miedzi ryteKopiące ziemię, pracowite —Krwawe truposze z skór odarte.

Z owej gleby, którą, nieszczęśniRataje, kopiecie w żałości

Mozolnym wysiłkiem swych kościLub ze skóry odartych mięśni —

Jakie dziwne żniwo zbieracie,Skazańcy, kostnicy wyrwani?Jakiemu je panu nieść w dani —Czyje śpichrze napełniać macie?

Czyli chcecie (doli surowejOkrutne, przejrzyste symbole)Pokazać, że w ziemnym też doleNa sen wieczny nie spoczną głowy;

Że nawet Niebyt to złudzenie;Że wszystko — ba, nawet Śmierć kłamieŻe może trza potem i łzamiOpłacać przyszłe swe istnienie —

I w kraju, gdzie losy nas strącą,Twardą ziemię w pracy ryć kornej —Kaleczyć o rydel opornyStopę obnażoną, krwawiącą?

Comments

Loading comments…