Wampir (Baudelaire, 1927)
Translated from French by Bohdan Wydżga
Ty, co mi jak cios noża krwawyDo zbolałego weszłaś łona,Wiodąc demonów rój plugawy —Zwycięska, strojna i szalona —
Aby z mej duszy pokalanejUczynić łoże swe i lenno;— Bezecna, z którą ja związanyJak zbrodniarz z bracią swą szubienną —
Jak karciarz, co go gra opęta,Jak pijanicę nęci wino,Jak czerwie ciągną za padliną;— Przeklęta, dwakroć bądź przeklęta!
Wybawicielkę-stal błagałem,Aby mi wolność przywróciła,I do trucizny modły słałem,By się jej wdała zdradna siła;
Lecz złą truciznę i stal twardąJęk nie poruszył mej niedoli,Bowiem odrzekły mi z pogardą:„Niegodzien wyjść ty z twej niewoli!
„Gdyby ci — głupcze — chciały bogiWolność przez nasze wrócić siły —Twe pocałunkiby wskrzesiłyWampira twego trup złowrogi!”
Comments
Loading comments…