Sztuczne Raje...
Translated from French by Bohdan Wydżga
Wino i haszysz
Sztuczne raje... Czcze złudy dymów złotem tkanych...Ostre smaki... sny boskie lekkiej, czujnej śmierci...Rozkoszne zapomnienie kobiet zbyt kochanychI widm minionej troski, co jeszcze mózg wierci...
Kochanki dawne, którem miał za ideały —Potwory fałszu, pieszczot, kaprysów i złości —Łaskawe zioła dają wszystko, co wy dały,Oszczędzając czarnego jutra Niewierności!
One w krew leją życie sztuczne, lecz upojone,Sen zmysłów podnieconych, złudę — dar Demona;Dusza pijana. bezwolna, marzeniami strojna.W bezmiar daje się nosić — jednak, obudzona,
Bezsilnie patrzeć musi na skon snu pięknego:Gdy do życia powraca — jak przed marą staje!Codzienna rzeczywistość fałszem się jej zdaje —Jakąś nędzną ruiną snu niedośnionego.
Comments
Loading comments…