Woń egzotyczna
Translated from French by Bohdan Wydżga
Kiedy, zamknąwszy oczy, w ciepły mrok jesiennyWciągam wonie twojego gorącego łona,Roztacza się przede mną kraina marzona,Którą zalewa żarem blask słońca niezmienny;
— Wyspa leniwa, płodem wszelkim objuczona,Gdzie drzew wielkich, dziwacznych las w owoce plenny,Gdzie mężczyzn smukłych zdobi ciemny tors kamienny —Gdzie z kobiet oczu patrzy szczerość zadziwiona.
Woń twego ciała lecieć w słoneczną dal nagli,Gdzie widzę przystań pełną masztów, lin i żagli,Co uznojone falą w odpocznieniu zwisły —
Zaś woń tamarynd leśnych w powietrzu się ważyI, wnikając do nozdrzy, podniecając zmysły,Miesza się w mojej duszy z pieśnią marynarzy.
Comments
Loading comments…