Dedykacja (Norwid)

Patrzyłem, jak przez szyb brylantyPromień słońca wbłysł i zalotnieNa rzeźbionem czole Atalanty,Drżąc, rozwachlarzył się stokrotnie.I Potem przez liście bluszczów w wazieKroplił, i piasku źdźbła krysztalił,I aksamit czerwonych kotarPo łamiących się fałdach palił,Nim złocony grzbiet książki otarł...

A była książka klamrą spięta,A była coś śniąca w promieniu,Jak gdy powstać chce z trumny święta,Skoro woła jej Pan po imieniu.I było to wskróś pełne blaskuMaurytańskiej obfitości,Lub, jak gotyckie tło w obrazku,Gotyckiej Boga znajomości!...

Wiedząc, że księga spięta klamrąMieści poezje, pomyśliłem:«Niechże w blasku chwały ich zamrą!Poco mam wzruszać wieko księgi,Mieszając spokój autora?Tam też same blaski i wstęgi,Co na wierzchu .............. a prawd — półtora!»

Dlatego, tobie, o Warszawo,Niosę dziś księgę mniej złoconą;Dotknij jej swoją ręką krwawą,Nie dzieweczko ty, nie, matrono!Syrena herbem twym zwodnicza,Lecz ja zmierzyłem oceany,A pamiętałem cię z oblicza,Jak ty samotny — zapomniany...

Niech dziwowłose PartenopyLub rozkoszne niechaj dzieweczkiPod swoje pląsające stopyZgarniają muszle i kwiateczki.Niechaj cenią rym, ile chwalny,Ile błogą wiejący wonią...By odepchnąć grzmot prawdy walnéj,Niech w dzwoneczki fiołków dzwonią!

Powab jest inny dla matrony,Wyprostowanej równem czołem,Ubranem w gęste kłosów plony,Dla której bardon w rękę wziąłem:Ona, jak górne Jeruzalem,Świadoma hymnu i boleści,Ani się gorzkim wstręci żalem,Ni temu wdzięczna, co ją pieści.

Przyjm... i chęciami chęci zamień,O! ty, młodości mej stolico;Z bruku twego radbym mieć kamień,Na którym krew i łza nie świécą!1866.

Comments

Loading comments…