Do publicystów Moskwy
Wy głosicie Słowian potęgę,O Rosjanie, już biorący w dłońDziejów ludzkich poważną księgę,Jak tabuna grzywę... wy... na koń!
Wy śpiewacie, że słowiańską łząWzgardził Lach dla Niemca... ależ wyZ Petters-Bürgiem holenderskim — co?Lane z bronzu, nie hirkańskie lwy!
Ile czci wy i ludzkiej sprawyUczestniki, nie puszcz tumany,Tyle naszłe z mgieł Skandynawy,Tyle nie Ruś wy, wy — Germany!
Duża kolonja holenderska,Której się oryginalność śniZdołu w meszty ubrana z perska,Niemców — mózg, pot — Słowian, misja — krwi.
Dzień zabłyśnie, gdy ostatni mieczPęknie, walcząc z wami zajadle:W stali jego, jako w zwierciadle,Zobaczywszy się......runiecie wstecz.Pisałem oktobra 1868 w Paryżu.
Comments
Loading comments…