Dookoła ziemi naszej

Już tych, co w lochu morzą Ugolina»Pan, jako wicher, rozmiatać zaczyna.Bagnetów kupy między sobą szczwając,Rzeziami pysznych słabe nawracając.

Ty, co Chrystusa Urosłeś przekupstwem,Rozumem (ten jest konsekwentnem głupstwem),Pod krzepszych w zbrodni upadniesz taranem,A wszakże proch twój znów zawalczy z Panem...

Na German skrzydły nie świśniesz orlemi,Bo nie ze strachu wielka myśl na ziemi,Ni uczonością więzy się rozcina:Kupi ją można ludów Katarzyna.

I wypełnionym będzie ogrom grzechuStarorzymskiego... Rusie! — Czechu! — Lechu!Katakumb wtedy słuchaj, krwią pisanych,A krzyżów pytaj o dawno wieszanych...

I znajdziesz logo, który nie istnieje,Którego sztandar tylko w słońcu wieje,I znajdziesz tego, ku któremu idzieNiechętna przeszłość o kryjomym wstydzie.

I znajdziesz żywoł w śmierci, a potęgęW słabości, w słowie latającem księgę,W ciemności jasność, a w jasności cienie.To wiedz — i z plewy szczere czyść nasienie.

Comments

Loading comments…