Ewangelista
Gdy Pan zmartwychwstał i jak w dni czterdzieściDotykał swoich pod różnemi miary,Stosownie do ich powołań i wiary,W osobie, w duchu, w znaku, albo w wieści,Tym macać ran swych, tym głos dając słyszéćI zrozumiewać, pismo jak się czyta,Albo się w głębi sumienia uciszyć —Do apostołów przystał neofitaŁukasz (co znaczy «światły»), Syryjanin,Że z Antyjochji rodem, wpierw poganin.Ten uczniem Pawła, Barnaby i Sili.Pisarz koronny, w niczem się nie myli,Acz często kornie dodać się ośmiela,Co słyszał z mowy Matki Zbawiciela»I akta pisząc, których każda głoskaJest jako winnej maci latoroska,Pierwszy jął pendzel, by na desce stołuSkreślić Najświętszej Panny wizerunek:— Czemuż przyrównam sztukę i rysunek?Pismu, literze... pracę zaś ich wołu,Co wpierw pogańskim długo był bałwanem,Nim w Betlejemie, zgiąwszy się przed Panem,Nozdrzy swych parą członki grzał dziecięce,A ów mu siana podawał na ręce...
Comments
Loading comments…