Nie dopisuję...

Nie dopisuję — a z przyczyny której?Nawet i o tem słowa krótkie ślę ci,Kreśląc je piórem, nie wzlatując pióry.Przywdział je za mnie czas i górą leci,Gdy ja tu pełzam, słaby i ponury,Przysłowiem ciesząc się pustynnych dzieci.Które głęboką treść, jak Sfinks, opiewa,Że: «Tylko wrogom pełno się nalewa».

Bismillah! Marhaba, marhaba!

Comments

Loading comments…