Odpowiedź (Hieroglif nieraz weszedł ze mną...)
Hieroglif nieraz weszedł ze mną w sprzeczkę,Bazaltowemi wykrzywiając wargi,I polubiłem z ciemnościami targiO gwiazdkę światła, o tęczy wstążeczkę.Owszem, przyjemnie jest zstępować w głębieEgipskich studni i wspominać sobie,Że ci, co wyżej, są jako gołębieBiali i górni, i chodzą po tobie —Owszem — i mroków zamieć bezgwiaździsta,Na oceanu legająca fali,Miewa swój urok, gdy smutek-artystaKreśli coś, patrząc, jak się serce pali,I, jeśli blaskiem miga już wątpliwym,Wznosi je, gwoździem zakręcając krzywym.
Owszem — ciemności ni świata, ni styluJam się nie uląkł, złoty mój motylu;Ależ, kto z twego co wyczyta listu,Zaprawdę, mędrszy ode mnie......do trzystu!
Comments
Loading comments…