Scena Pierwsza

Pierścień Wielkiej Damy — Akt I

MAK-YKS. (przerywając czytanie) Oto pierwszy promień, z tych, co rażą...

Jakby jedne byty nam znajome.Drugie obce — i le szły w szyby,Jak ktoś obcy, lub obcych zwiastujący...

Ci — swoi — zowąd... powietrzni bracia,Którym ostatnia chleba starczy kruszyna.I jeszcze są za nią szczebiotliwi...Wracający, i nadlatujący...Nie wzięli mnie nigdy więcej czasu,Ani życia więcej, niż ile dałem!

Ptaszek taki odlała z kruszyną chlebaI nie pozostawia chwili bolu —Godziny wstrętu — dnia cierpienia —Roku niewiary w społeczeństwo!Przybył i odszedł w lazur okaNiebieskiego, jak mimowiedna łzaLudzi dobrych...Podobnie płaczącąRaz dostrzegłem ją... Przyczyny nie wiem.

Comments

Loading comments…