Powiedz im...

Powiedz im, że duch odbrzmiał myśli wiecznéj,Nerwy że poszły palcami na klawisz,Uginający się i niebezpiecznyMost nad przepaścią...Oni, że ich bawisz,Szepną, i chrząkną, i krzesly swojemiStwierdzą, że siedli, i że są na ziemi,I że istnieją na planecie, któryNiesie ich rączo, a pono do góry!...

Więc ty im rzeknij, że żywot i słońceZatrzymał człowiek na włosie pendzlowym.Jako na rzęsach ducha, że w bezkońceOtchłani wziera spojrzeniem takowém.Oni, to słysząc, utrą nos, by jasnoStwierdzić, że czujni są i wraz nie zasną.

A przeto krzyknij już, że w BetlejemieBóg się narodził... i że więc co rokuCieszą się ludzie — zaś niebici w ciemięJadają sporo na sianie o zmrokuPod rozżarzonej konstelacji znakiem:Jadają ryby, miód i kluski z makiem!1875.

Comments

Loading comments…