Sarjusz
Oni myśleli, że już na okopachHistorji nogą tratują po chłopachI że jednego zabrakło szlachcicaW ojczyźnie całej —
Amarantowa że zdmuchniona świéca,Że nie zostało nic, tylko lewica.A wiatr od Azji tętni i pośwista:«Gdzie ideały?»
Ale Sybilla dziejów jest przeczysta.Duch niepoprawny wciąż idealistaWięc dość mu nieraz jednego człowieka,Co prawd nie kryje.
I wybrał ciebie on, od wieków wiekaSłynny Sarjuszu!... Ciebie, bez koronyKrólującego, nazwał duch: «Miljony...»A wiatr, od Azji poświstując, szczeka:«Historja żyje!...»1862.
Comments
Loading comments…