Scherzo (Norwid)
Napisz nam książkę!
Cóż? Niźli napiszę,To pierwej powiem, co potem usłyszę:Że drukujący mało jej rozumie,Więc cala Polska, i wiek, i epokaNie zrozumieją także!... To w ich dumieUsłyszę... przytem, że rzecz jest głęboka,Że znam wybornie język lub, przeciwnie,Że go zupełnie prawie zapomniałem...
Statuę postaw!...
O, jak to naiwniePowiedzieć! Czemże ją postawię? Ciałem?I gdzie?...
...Więc prawdę powiedz!
Toć gadałem,Toć gadam. Prawda dziś przeklętym szałem!...
Ale bo gadasz ostro — do językaNie przyuczyłeś sobie publiczności
Oj, tak!... A czemu zdarliście na łykaTe rękopisma, dane wam w ufności,Których zaledwo promyczek promykaPowystrzeliwał samem prawdy parciem?Dość jest — Jonasza znam: gardzę pożarciem.
I tę wam tylko powieść dam: — Przed wiekiTrzy piramidy na puszczy sławiono,Przedłótowano spód ogromnej rzekiI na powietrzu ogród zawieszono —Dziś — tam jest cegieł kilka popalonychI kilka zawias, rdzą poczerwienionych,A ówdzie stoją trzy one postaciePiramidalne w zachodnim obłoku.Lecz ani tamtych budownika znacie,Ni tych — bo sławę miały na widoku!
Lat temu tysiąc ośmset i pół wieku,Schylona postać przy Bogu CzłowiekuAlabastrowe rozbiła naczynie.Kto? Kiedy?... O tem niema wątpliwości.Z czerepy onéj maść po dziś dzień płynie,A archeolog milczy... O, miłości!
I — — bądźcie zdrowi — po tem będę wiedział,Czy chcecie, abym prawdę wam powiedział...
Comments
Loading comments…