W komnacie, gdzie Stanisław święty...
W komnacie, gdzie Stanisław święty zasnął w Bogu,Na miejscu łoża jego stoi grób z marmuru,Taki, że widz niechcący wstrzymuje się w progu,Myśląc, iż święty we śnie zwrócił twarz od muru,I rannych dzwonów echa w powietrzu dochodzi,I wstać chce, i po pierwszy raz człowieka zwodzi.Nad łożem tem i grobem świeci wizerunekKrólowej nieba, która z świętych chórem schodziI tron opuszcza, nędzy śpiesząc na ratunek.Palm wiele, kwiatów wiele aniołowie niosą,Skrzydłami z ram lub nogą występując bosą.
Gdzie zaś od dołu obraz kończy się, ku stronie,W którą Stanisław Kostka blacie zwracał skronie,Jeszcze na ram złoceniu róża jedna świeci:Niby że, po obrazu stoczywszy się płótnie,Upaść ma, jak ostatni dźwięk, gdy składasz lutnię.I nie zleciała dotąd na ziemię — i leci...1857.
Comments
Loading comments…