Zawody
Bydło zjada kwiatów pąk młody,Nie myśląc o owocu stracie;Uskarżacie się na zawody,Na bydło się nie uskarżacie.
Zawodów treść w naturze leży;Serce dotrzymać lubi więcej,Więcej zawsze, niż się należy,Niźli przyrzekło najgoręcej.
Uszanujcież ten kwiat sercowy,Tę szlachetność, co chce być zbytkiem,Lub obietnic przyjmcie połowy,A zawód sam będzie nabytkiem!
Tego ja nie zwę ogrodnikiem,Co w pośpiechu otrząsnął kwiaty,By z jesienią stał się nędznikiemI klął ogród, że niebogaty.
Tego zowię ja rozpustnikiem,Choćby w progu ubogiej chatyNie podzielał się ucztą z nikim.Bo i jabłoń cnót ma swe kwiaty!
Comments
Loading comments…