Sonety — XVI
Translated from English by Zofia Reutt-Witkowska
Wszelako, żeś o tyle bardziej doskonały,Żeś szlachetniejszy, iżeś jako duchy-króle,Zmóc możesz lęki moje — niechaj się otulęW purpurę twą, aż bicia sercaby splatały
Rytm swój z twem tętnem, pokąd serce trwogi całejNie zbędzie. Który zwalczył — nie deptać, a czulePodjąć może: w tym wzniosłym tryumfu szczególeDowodzi, iż jest panem, i pełnej wart chwały!
Jak rycerz pokonany, pył umiotłszy głową,Zda miecz w litosne ręce zwycięskiego woja,Tak ci nawet, Najdroższy, wyznam dziś — tum ową
Skończyła walkę. Skoro mi w tobie ostoja,Wznoszę się z poniżenia na jedno twe słowo.Zwiększ miłość swą, ażeby wzrosła wartość moja!
Comments
Loading comments…