Jaworzynka (Faleński, 1871)
Ktobądź, po świecie snując się zbolały,Chcesz dobyć z skarbca duszy twéj pamiątekRaju gdzieś szczątek,Rażony błyskiem Archanielskiéj chwały,
Zstąp w téj samotni czarodziejskie skręty,Kędy nad chłodną strugą, gaj cienisty,Z wiatru poświsty,O niebie gwarzy, dreszczem wskróś przejęty.
O Jaworzynko! kto świetlane godySennych uroków twych — i w jakiem słowieTęschny wypowie?Dolino ciszy, cieniu i pogody!
W tobie mi jednéj nie zabrakło wcale:Bezbrzeżnéj dali która w światłach znika,Śpiewu słowika,Ani młodzieńczych marzeń mych o chwale.
W tobiem ja jednéj ani tęschnił, aniWspomniał: że kiedyś z nieba mi strąconoMyśl uskrzydloną,W głębie ziejącéj w duszy méj otchłani.
Comments
Loading comments…