Jaworzynka (Faleński, 1913)
Ktobądź, po świecie snując się zbolałyChcesz dobyć z skarbca duszy twej pamiątek
Raju gdzieś szczątek,Rażony błyskiem archanielskiej chwały,
Zstąp w tej samotni czarodziejskie skręty,Kędy nad chłodną strugą, gaj cienisty,Z wiatru poświsty,O niebie gwarzy, dreszczem wskroś przejęty.
O Jaworzynko! kto świetlane godySennych uroków twych — i w jakiem słowieTęschny wypowie?Dolino ciszy, cieniu i pogody!
W tobie mi jednej nie zabrakło wcale:Bezbrzeżnej dali, która w światłach znika,Śpiewu słowika,Ani młodzieńczych marzeń mych o chwale.
W tobiem ja jednej ani tęschnił, aniWspomniał, że kiedyś z nieba mi strąconoMyśl uskrzydloną,W głębie ziejącej w duszy mej otchłani.
Comments
Loading comments…