W szynku

Translated from French by Włodzimierz Zagórski

W brudnym szynku, kędy u sklepieniaMuch niechlujna się roiła rzesza,Siedział — jeden z tych, których rozgrzeszaRozpacz — w wódce topiąc swe wspomnienia.

Siedział, usty cmokając pomału,Jak wół, co przeżuwa resztkę paszy;Z wywróconej na stoliku flaszyPłyn uciekał — z bełkotem kanału.

O, jak strasznie głowa taka cięży,W której myśli tłuką się stroskane,Jak w grzechotce gałki ołowiane,Świszcząc groźnie tak jak stada węży.

Wyczytawszy dramat mu na czole,Jąłem śledzić tego pijanicę,I spostrzegłem, że palcem na stoleWódką pisał — mżąc — imię kobiece! —

Comments

Loading comments…