Nad grobem Heleny (Vielé-Griffin, 1898)
Translated from French by Antoni Lange
Cóżeś robiła w ogrodzie — o zmroku?— Księżyc tak jasny, — żeś blada...Czy nie wiesz, że cień idzie po twym kroku,Czy nie wiesz, że noc Przeznaczenia pada?...
Cóżeś śledziła pod gąszczy szelestem?— Księżyc tak jasny, — że chylisz oczy,Czy nie widzisz nawet kto jestem?Kto mówi z tobą w nocnej pomroczy?
Czego się lękasz, Duszo? — Kto cię woła?— Księżyc tak jasny — ja się lękam ciebie —W cyprysach miga skrzydło anioła.W cyprysach cicha pieśń płacze po niebie...
Cóż ty widzisz, żeś w dreszczach? — Jakaż jawa? —— Księżyc tak jasny — cicho wszędzie —Twarz twoja blada — warga krwawa,A oczy twe, jasne, wielkie oczy twe, w obłędzie!
Kto jesteś? Idę za tobą — kocham ciebie —— Księżyc tak jasny — w liściach igra blask księżyca.»Świat się zmienia — jam ta Sama wiecznie —Jestem Śmierć — masz — ucałuj me lica!
Comments
Loading comments…