Nad grobem Heleny (Vielé-Griffin, 1899)
Translated from French by Antoni Lange
Cóżeś robiła w ogrodzie — w mroku?— Księżyc tak jasny, żeś blada...Czy nie wiesz że cień idzie po twym kroku,Czy nie wiesz, że noc z Przeznaczeń pada?...
Cóżeś śledziła pod gąszczy szelestem?— Księżyc tak jasny, że chylisz oczy...Czy nie widzisz nawet kto jestem,Kto mówi z tobą w nocnej pomroczy?
Czego się lękasz, Duszo? Kto cię woła?— Księżyc tak jasny — ja się lękam ciebie —W cyprysach miga skrzydło anioła —W cyprysach cicha pieśń płacze po niebie...
Cóż ty widzisz, żeś w dreszczach? Jakaż jawa?— Księżyc tak jasny — cicho wszędzie —Twarz twoja blada — warga krwawa —A oczy twe, jasne, wielkie oczy twe — w obłędzie!
Kto jesteś? Idę za tobą — kocham cię serdecznie— Księżyc tak jasny — w liściach igra blask księżyca —„Świat się zmienia — jam ta sama wiecznie —Jestem Śmierć — masz — ucałuj me lica!
Comments
Loading comments…