Góra w połogu (Kniaźnin, 1910)

Wieku, płodnego w cudowne dziwy,Mówią, że Babia tak się wzdęła góra,Iż po Europie wszelaki duch żywy,Co mówię, cała zlękła się natura.Cud niesłychany, daj go Bogu:Góra w połogu!Gdy skały trzeszczą, gdy się las jeży,A zwierz wylękły zabiegu w komysz,Aliżcii pękła. Wybieży...Cóż takiego? Mysz...Podług mojego Fontena,Tak się częstokroć napuszy Kamena.

Naszych autorów, co bujnymi rymyChce głosić sama z Jowiszem olbrzymy,Stem gąb i stem trąb dziwne cuda pieje:Alić z gigantów rodzi Pigmeje,Wychodzi, niknąć za płochym rymem,Wiatr z dymem.

Comments

Loading comments…