Śpiew (Kowalski, 1865)

Tam na błoniu błyszczy kwiecie,Stoi Ułan na widecie,Tu dziewczynaJak malina,Niesie koszyk róż.

«Stój, poczekaj piękna różko;Gdzie drobniuchną stąpasz nóżką.»«Tam, z tej chatkiBrałam kwiatkiI powracam już.»

«O na próżno twe wymówki;Pójdziesz ze mną do placówki.»«Ach ja biednaSama jedna!Mama czeka mnie.»

«Już moskale o pół mili —Może ciebie namówili — »«Ach dla BogaNigdy wrogaNie widziałam, nie.»

«Może kryjesz wroga tłuszcze?Daj buziaka to cię puszcz껫Jam nie taka —Dam buziaka,Jeno z konia zsiądź.»

«Z konia zsiądę, prawo złamię,Kulą zaraz w łeb dostanę.»«Jakiś prędki!Dość twej chętki,Bez buziaka bądź.»

«Choć mnie życie ma kosztować,Ciebie muszę pocałować.»«Żal mi CiebieJak Bóg w niebie,Bo się zgubisz sam.»

«A gdy wartę mą porzucę,Lub szczęśliwie z boju wrócę — »«Bądź spokojny,Wrócisz z wojny —Cała Ci się dam.»

«Gdy szczęśliwie wrócę z boju —Gdzie Cię mam szukać w pokoju?»

«Tam w tej chatcePrzy mej matce,Nad strumykiem wzdłuż.»

«A jak zginę co tak snadnie!To buziaczek mi przepadnie — »«Wiernam Tobie,Choć na grobiePocałuję krzyż.»

Comments

Loading comments…