Do Polski (Kowalski)
Czego płaczesz Polsko droga?Czego we łzach twoje syny?Że zajadła chciwość wrogaPochłonęła twe dziedziny?
O! spędź ból z pochmurnej twarzy,Patrz ozięble na wydziercę!Во czy pierwszy raz TatarzyPlądrowali twoje serce?
Gdy twe słońce martwo świeci,Maszże łez wylewać tyle?Ile uszło krwi z twych dzieciNa wolności twej mogile?
О! nie mścij się krzywd ołtarzy,Okiem wzgardy mierz twe zgraje,Во czy pierwszy raz TatarzyNajeżdżali twoje kraje?
Туś od Wiednia przez bój krwawyOdpędziła muzułmanów,Ale Niemcy od WarszawyNi przegnali Tamerlanów.
Cóż dziwnego, że dziś darzyNiebo klęską tą Polaków?Во czy pierwszy raz TatarzyPustoszyli Lwów i Kraków?
Czego płaczesz ojcze drogi?Czego płaczesz córko, żono?Że wam pochłonęły wrogiMężów, synów, lubych grono?
Jęk ich dziczy tej nie strwoży,Oni w pętach są wytrwali;Во czy pierwszy raz TatarzyTwój niewinny lud chwytali?
Na odległym końcu świata,Kędy los mych braci goni,Jeszcze Polski duch ulata,Jeszcze polska szabla dzwoni.W mściwem sercu krew się warzy;Jeszcze gonić będziem wrogów,I nie pierwszy raz TatarzyPierzchać będą z naszych progów!
Comments
Loading comments…