Dziewczyna i Krakus (Kowalski, 1831)
Targa swój wianeczekW rzewnych łzach dziewczyna,Że jej kochaneczekIdzie do Lublina.Bo w Lublinie są krakusy,Żwawe chłopcy i wiarusy.
„Nie idź, nie idź Janku,Śmierć tam grozi tobie;Czyż ja bez ustankuPłakać mam w żałobie.”„Uśmiérz dziewczę swe katusze,Ja Ojczyznie służyć muszę!”
„Ostre tam szabelki,Kulki ołowiane;Pójdziesz na bój wielki,A ja żyć przestanę.“„Utul dziewczę troski swoje,Będziemy żyć wraz oboje.“
„Jak cię moskal srogiZrani lub zabije,Jak wrócisz bez nogi,Tego nie przeżyję.“„Choć poniosę śmierć lub bliznę,Lecz poratuię ojczyznę.“
„A więc z sobą razemZabierz twą dziewczynę;Jak zginiesz żelazem,I ja z tobą zginę.“„Siedź, siedź, dla mnie Bóg cię chowa,Daj buziaka, bywaj zdrowa!“
Comments
Loading comments…