Pieśń Starców
Już ku ziemi wiek nas tłoczy,Wzrok już wroga nie doścignie;Noga żwawo nie podskoczy,Dłoń oręża nie udźwignie:Lecz choć słońce nam zachodzi,Serce bije w nas gorące:Dziś jesteśmy wszyscy młodzi,Żyjem tylko trzy miesiące.
Wieku! ulżyj dla nas znoju;Wzroku! ścigaj wroga, węża:Nogo! żwawo skocz do boju,Dłoni! bierż się do oręża!
Niech się ogień z ognia rodzi,Niech się zbroją rąk tysiące!Dziś jesteśmy wszyscy młodzi,Żyjem tylko trzy miesiące.
Nasze syny, nasze dzieci,Wyprzedziły nas staruchów;Dla nich sława słońcem świeci,Bo też mało takich zuchów.Lecz i nam się ruszyć godzi,Gońmy tłumy pierżchające:Dziś jesteśmy wszyscy młodzi,Żyjem tylko trzy miesiące.
Miło w cieniu swych wawrzynówPędzić żywot nieskalany:Miléj widzieć takich synów,Co nam zdjęli z nóg kajdany.Lecz nam dzisiaj któż przeszkodziPójść w ich ślady jaśniejące?
Dziś jesteśmy wszyscy młodzi,Żyjem tylko trzy miesiące.
To chłopacy rzescy, żwawi,Nas zaś starość w więzach trzyma:Ale niech kto co chce prawi,Między nami starych niema.Dziś syn z ojcem w równi chodzi,W ojcu, synu, serce wrzące:Bo jesteśmy wszyscy młodzi,Żyjem tylko trzy miesiące.
Dalej! wiek nam ulżył znoju,Wzrok sokolim pędzi lotem;Noga skoczyć chce do boju,Dłoń wywijać pragnie grotem.Spieszmy bracia, czas uchodzi!Nieśmy dusze zemstą wrzące!Dziś jesteśmy wszyscy młodzi,Żyjem tylko trzy miesiące.
Comments
Loading comments…