Polska (Kowalski)

Nilu spiekłego mieszkańce,Precz krokodyle! precz! precz!Ciemne z nad Newy pohańce,Polski pogromi was miecz!

Na żółtych piaskach lew drzymał swobodny,Co strasznych wkoło tysiąc klęsk siał;Poważny zawsze, i zawsze łagodny;Przed jego gniewem nieraz świat drżał.Krokodyl w bagnach spłodzony,Widząc sen jego, więc wnetW złości wysunął swe szpony,I lwu poskoczył na grzbiet.

Król zwierząt zdradnym zbudzony napademStraszliwy cisnął oczu swych lot;Okrutną walkę z bezecnym zwiódł gadem,I wpół go rozdarł... jego dziś grzmotŚwiat cały słyszy zdaleka.Precz krokodyle! precz! precz!Zgraje z nad Newy! was czekaStraszny Lechitów dziś miecz.

Ojczyzno droga! powstajesz z mogiły,Krokodyl ginie... synów twych kat!Zawiści, zdrady, nie zgniotą cię siły,Dziś widzisz połysk starych twych lat.Cieszcie się mężów popioły,Coście dźwigali ten dom,W który złe nieprzyjaciołyChciały wnieść hańbę i srom.

Przepadły razem!... Cóż widzę zdumiały?Czy bóstwo jakie łudzi mój wzrok?Wkrąg sieje złotych promieni swych strzały,A przed niém pierzcha nocy złéj mrok!Nasza to bracia ojczyzna!Nasza dźwignęła ją dłoń,Piękna, wesoła i żyzna,Tryumf uwieńcza jéj skroń.

Podajmy sobie niecofne ramiona,Niech zmartwychwstały świetny jéj dzieńPółnocnym kirem tłumiony nie skona,I wiecznie przed nią pierszcha zły cień!

Comments

Loading comments…