Stańmy bracia wraz

Stańmy bracia wraz, ile jest tu nas,Zróbmy pryjacielskieprzyjacielskie koło,I zanućmy pieśń wosołowesoło,Póki jeszcze czas, póki jeszcze czas.

To dobrze, że wraz los popędza nas,Pójdziem chętnie do Wijatki,Do Kaukazu, do Kamczatki,Byle tylko wraz, byle tylko wraz.

Dobrze też i to, że koledzy są:Lepiej razem być w niewoli,Niż samemu w szczęsnej doli,Śpiewaj bracie hoc, śpiewaj bracie hoc.

Wspomnij bracie mój, pod Grochowem bójCzy pamiętasz strach Moskali,Jak przed nami uciekali,Jak ich ginął rój, jak ich ginął rój.

Czegoż bracie my,Rzewnie lejem łzy.Jakież nas zwalczyły cuda?Duma, zdrada i obłuda.I los сjągte zły —I los сjągte zły.

Nie рłасz bracie, nie,Przeminie to złe.Jeszcze siędziem na swe szkapy,I wypędzim te kacapy,I odbierzem swe —I odbierzem swe.

Czego płaczesz hej,Śmiej się bracie, śmiej,Jeszcze chwycim za pałasze.Za te dzielne kosy naszeI wysieczem złe,Co nas niszczyć chce.

Choć los wypadł zły,Otrzyj bracie łzy,Tylko wspomnij na Dubienkę,Wielkie Dęby, Ostrołękę,I ten armat huk —I ten armat huk.

Tam to Polak bił,Garstką własnych sił.Za со się bił? Za OjczyznęI za przodków swych spuściznę,Bo duch męstwa żył —Bo duch męstwa żył.

Jeszcze polski ludZniszczy wrogów ród;Jeszcze skruszy moc tyranów,Podłych zdrajców, dumnych panów.Pomści własnych krzywd —Pomści własnych krzywd.

Comments

Loading comments…