Azrah

Translated by Aleksander Kraushar

O wieczornéj codzień porze,Gdy na niebie księżyc błyska,Szło sułtańskie dziewczę hoże,Gdzie fontanna srebrna tryska.

Tam niewolnik lwa urodyStawał ciągle w mgle księżycaI gdy patrzał w srebrne wody,Bladły mu spalone lica...

Raz sułtanka z za gaikuDo Araba przystąpiła:„Imię twoje niewolniku!„Jakaż ziemia cię zrodziła?“

Arab odrzekł: „Jam z imienia:„Azrah — znany w puszcz krainie...„Jestem z tego pokolenia„Które kocha raz i — ginie...

Comments

Loading comments…