Cóż za męki
Translated by Aleksander Kraushar
Cóż za męki znosić muszę,Ilekroć na ciebie patrzę,A rodzice twoi srodzyRozpierają się w teatrze!...
Gdzieś — w kąciku ciemnéj lożySiedzisz smutna, jak gołąbek,A ja szyję mą wyciągamBy twéj szaty spostrzedz rąbek...
Cóż dopiero — gdy rodzice,Śledząc los dwóch serc na scenie,Oklaskami bez litościWieńczą serc tych potępienie?
Comments
Loading comments…