Child Harold

Translated by Stanisław Budziński

Po głębinie czarna płynieBarka, niby strojna w kir;Jak snem zdjętą, osłoniętąZgraję niesie w dali wir.

Tam zmartwiały, oniemiałyWieszcz z odkrytą twarzą śni;Jego oko precz wysokoWe światłości niebios tkwi.

Z głębin łona narzeczonaTopielica zda się zwie:W barki ściany, miotąc piany,Fala ścicha skargi śle.

Comments

Loading comments…