Czyż ma bladość nie odsłania...
Translated by Stanisław Budziński
Czyż ma bladość nieodsłania,Méj miłości nie tłomaczy?Więc koniecznie chcesz wyznania,Z ust moich prośby żebraczéj?
O zbyt dumne są me usta,W nich uścisk i żart się mieści;Gdy z nich tryska mowa pusta,O! wtedy ja mrę z boleści!
Comments
Loading comments…