Kochanko moja, kiedy ty w grób...

Translated by Stanisław Budziński

Kochanko moja, kiedy ty w grób,W podziemie będziesz złożona,Chciałbym tam zstąpić paść do twych nóg,Tulić się do twego łona.

Choć martwe, nieme, do piersi méjTuliłbym lice kochane,Drżałbym i jęczał, wylewał łzy,Aż w końcu martwym się stanę.

Zmarli powstaną, gdy północ zwie,I tan zawiodą powietrzny;Lecz my z mogiły nie ruszem się,W uścisk połączeni wieczny.

Powoła zmartwychpowstania czasWszech do mąk lub do radości;Nic to nie będzie obchodzić nasZłączonych w uścisk miłości.

Comments

Loading comments…