Pod śnieżystem drzewem

Translated by Aleksander Kraushar

Pod śnieżystem siedząc drzewemSłyszysz zdala wichrów tony,Patrzysz jak milczące chmury,W mgły chowają się obsłony...

Widzisz jak zamarło wszystko,Las i błonia szronem ścięte,Wkoło zima, w tobie zimaI twe serce zamarznięte...

Nagle widzisz jak w twych oczach,Wszystko światłem się oblało,Sądzisz że cię białe drzewo,Pyłem śniegu osypało...

Lecz to nie są płatki śniegu,To wiosenne są powiewy,Oko twoje nęcą, draźnią.Te zielone, cudne krzewy...

Co za roskosz, urok jaki!Widzisz wiosnę wśród parowu.Śnieg zamienia się w listeczki,A twe serce kocha — znowu!

Comments

Loading comments…