Psalm życia

Translated by Wiktor Baworowski

Nie mów mi w czarnym zwątpieniu,Że życie jest próżnym snem,Gdy duch drzemie w zniechęceniu,Wszystko naonczas jest mu złem.

Życie prawdą! – Nasze życieTo nie śmierci wiecznej próg,My istniejem we wszechbycie;Nas nie prochem stworzył Bóg.

Przeznaczeniem nie trosk boleAni też rozkoszy świat,Działać musim i iść w koleNaszych czynów, z lat do lat.

Praca długa – a czas mija,I choć w sercach męstwa stal,Przecież w duszy się odbijaPieśń pogrzebu – z życia fal.

W pole życia, gdzie człek kreśliNiezliczoną czynów moc,Nie idź słaby i bez myśli...Bohaterem bądź w walk noc.

Choć ci szczęścia daje czaręPrzyszłość – ty nie ufaj jej,Pracuj ciągle i miej wiarę,A ku Niebu pieśń swą ślej.

Życie wielkich nam przykładem,Że jak oni możem żyć,I, wstępując nam ich śladem,W księdze dziejów możem ryć.

Niezatarte nasze czynyMoże w ciemną zwątpień nocRozbitkowi w walk godzinyTchną do nowych czynów moc.

A więc idźmy, nie ustając,Z sercem niezdolnym się bać,Byśmy, czynem czyn witając,Mogli mężnie w pracy trwać!

Comments

Loading comments…