Do Chloe
Translated from Latin by Henryk Sienkiewicz
Jako sarenka, pomykasz przede mną,Co w dzikich górach szuka nadaremnoZgubionej matki — i trwoży się w duszy,Gdy wiatr zaszemrze, lub kiedy poruszyJaszczurka wrzosów różowych gęstwiną...
Dyć ja rozedrzeć cię nie chcę, dziewczyno,Jak luty tygrys, albo lew z Getuli.Przeczże się dzierżysz wciąż sukni matuli,Gdy ci czas nadszedł, w którym, choć się drożą,Dziewczęta muszą poczuć wolę bożą?„Świat“, r. 1908, nr. 11.
Comments
Loading comments…