Oda II, 2 (Horacy, tłum. Siemieński, 1916)
Translated from Latin by Lucjan Siemieński
O mój Sallusty! mammona dla ciebieNiczem, gdy w skąpej ziemi się zagrzebie;A tylko znaczy wtenczas pieniądz bity,Kiedy użyty.
Kto był Prokulej? Dowiedzą się wieki:Braciom nie skąpił ojcowskiej opiekiSercem się dzielił; więc na skrzydłach sławyWzbił się mąż prawy.
Rozkazuj żądzom: zapanujesz szerzejNiżbyś daleką Libię do wybrzeżyPrzypiął Gadeskich, a i Puny obieZhołdował sobie.
Opuchły piciem pomnaża puchlinę,A przecież pragnie! Zgub pierwej przyczynęChoroby w ciele — a wodnistość białaUstąpi z ciała.
Cnota, co z gminu zdaniem się nie brata,Tron Cyrusowy oczyszcza z FraataLudu wybrańca — i od słów obłudyOducza ludy.
A tylko temu lauru wieniec daje,Temu koronę i bezpieczne kraje,Co choć mu stawią złota pełne skrzynie,Spójrzy i minie.
Comments
Loading comments…