Syn Muz

Translated from German by Hugo Zathey

Przez pola, lasy, gonić,Wesołą piosnkę dzwonić,I tak raz tu, raz tam!A rytm mój wszystkich wzruszy,Melodya wprost do duszyOd razu trafi wam.

Czekany niecierpliwieMnie pierwszy kwiat na niwie,Mnie cieszą pączki drzew.I pieśń je moja wita; —Gdy zima znów zawita,Brzmi jeszcze snem tym spiew.

Brzmi głośno i dalekoNad ściętą lodem rzeką,I zima kwitnie mi!A gdy i ten kwiat minie,To radość nowa spłynieZ wiosennych siejby dni.

Gdy chłopców pod lipamiZobaczę z dziewczętami,To wnet rozruszam ich;I ciężki chłopiec dmie się,I sztywne dziewczę rwie sięNa dźwięk melodyj mych.

Tak Muz skrzydlate synyTo w góry, to w doliny,To znowu pędzą w las;I ciągle w innéj stronie. —Ach! kiedyż na jéj łonieOdpocznę jeszcze raz?

Comments

Loading comments…